24 styczeń... 24 dni roku 2015 za nami co oznacza ponad 24 miłych wspomnień, dzięki pudełku szczęścia w każdym dniu znajduję masę pozytywnych momentów i ta radość kiedy zapisuję to na karteczce i wrzucam do pudełka <3 Jeśli jeszcze nie masz takiego pudełka, koniecznie załóż :) Coś w tym jednak musi być, że każdy post zaczynam od wspomnienia o tym własnie pudełku szczęścia. Nowy Rok przyniósł ze sobą tyle dobrego, że nacieszyć się nie mogę. Na brak emocji nie mogę narzekać, w chwili pisania mam ogromny zaciesz na twarzy, tak niewiele potrzeba by mnie uszczęśliwić :)
Dziś... PÓŁMETEK <3 Tak długo wyczekiwany, jestem pewna, że będzie wspaniale, bo ze wspaniałymi ludźmi ! :) Hybrydy na paznokciach trzymają się od studniówki, co do stroju i fryzury zastanawiałam się do południa, ostatecznie wybrałam kolorową sukienkę i buty na koturnie ;)
W szkole z ocenkami na razie bardzo dobrze, aczkolwiek wyniki testów z chemii, biologi i fizyki popsują ten efekt :c W ciągu tygodnia jestem wyssana z jakiejkolwiek energii, nie mam na nic siły. Dopiero w piątek odżywam, wczoraj wieczór pisze kolega czy gdzieś z nimi nie jadę, bez zastanowienia ''tak''. Ja i bycie w domu w weekend to aż dziwnie brzmi ;)
Jaki Kevin ? - sam w domu, z pewnością ulubiony świąteczny film, ale tym razem nie o tego Kevina mi chodzi :) Dziś post, który mam w planach od ponad roku! Mianowicie, mój ulubiony aktor, genialny Ezra Miller. Moja fascynacja nim zaczęłam się już z gimnazjum, a tu prawie połowa nauki w liceum za mną (dziś mam półmetek). Nigdy nie interesowali mnie aktorzy, ich biografia itp. Po prostu fajnie się oglądało filmy z nimi, tu jednak mam wyjątek. Pamiętam dobrze, był już późny wieczór, mama obok śpi a ja oglądałam tv i akurat szło ,,Musimy porozmawiać o Kevinie'' (stąd nazwa posta), film pochłonęłam i to z otwartą buzią ! Następnie kolejny film z jego udziałem, kolejna świetnie zagrana rola... Zaczęło się, to pierwszy i jak do tej pory jedyny wyjątek gdzie interesuję się poza filmowym życiem aktora. Niestety pan Ezra Miller nie jest aktorem o którym można przeczytać w każdej gazecie, bardzo mało o nim w sieci.Do tej pory nie zawiodłam się na żadnym filmie z jego udziałem i czekam na kolejne :)
Jeśli kogoś interesuje jego biografia : Ezra Miller Wikipedia
Musimy porozmawiać o Kevinie
Kiedy Eva dowiaduje się, że będzie miała dziecko rzuca pracę i karierę, a całą uwagę poświecą Kevinowi. Chłopak zmienia jej życie w koszmar.
Kevin to demoniczny nastolatek, świadomie manipuluje swoim otoczeniem, nie uznaje żadnych zasad.
NAJLEPSZY FILM JAKI KIEDYKOLWIEK WIDZIAŁAM !!!
Zaczęłam oglądać ''bo nie miałam co robić'' akurat szło w tv, oglądam oglądam i buzia otwarta. Film ogromnie mnie zaskoczył i od ponad 2 lat jest moim ulubionym filmem, arcydzieło. Już kilkakrotnie oglądałam i za każdym razem jest jak za pierwszym razem, mimo iż znam każdą scenę mogę oglądać w nieskończoność. Dramat psychologiczny to nie bez powodu mój ulubiony typ filmów,
***************
Dzień jak co dzień
Prawdziwe spojrzenie na zwyczajną rodzinę, która zmaga się z wyzwaniami dnia codziennego. Ned to przechodzący kryzys wieku średniego scenarzysta filmowy, dla którego praca przestaje być satysfakcjonująca. Dowiaduje się również od żony, że do ich mieszkania wprowadza się jej ojciec. Dodatkowo jego 15-letni syn oznajmia mu, że jest gejem.
Wspaniały film, dostarcza każdego rodzaju emocji. Najbardziej skupiłam się na Ezrze. Zagrać geja - nie każdy aktor potrafi, a jeśli to tego dochodzą sceny pocałunku to już tylko nieliczni. Jestem tolerancyjna aczkolwiek niechętnie patrzę na takie sceny, film pełen emocji i żadna ze scen nie wzbudziła we mnie ''negatywnych'' odczuć.
*************
The perks of being a wallflower
15-letni Charlie przezywa pierwszą miłość, samobójstwo najlepszego przyjaciela oraz własną chorobę psychiczną. Pod swoje ''skrzydła'' biorą go starsi koledzy, którzy wprowadzają go w ''normalny'' świat.
Świetny film, tematyka niecodzienna. Śmiałam się, bałam ... Główny bohater przeżywa wiele drastycznych momentów, spotyka parę rodzeństwa, które bardziej przypomina parę najlepszych przyjaciół. Genialnie zagrany film, a Charlie świetnie się spisał, przezywałam wszystko razem z nim... Film obejrzałam już 2 razy - i za każdym razem tak samo przezywałam.
Kolejny szczęśliwy dzień
Lynn, neurotyczna kobieta w średnim wieku, przyjeżdża do domu swoich rodziców z trójką dzieci, aby wziąć udział w weselu swojego najstarszego syna. Naiwnie wierzy, ze będzie to radosna uroczystość... Młodszy syn Elliot nie skąpi drinków i używek, wylewa na bliskich swoja frustrację. Córka zmaga się z dręczącymi ją lękami. Nie może też liczyć na wsparcie ze strony rodziców.
Silnie działający mi na psychikę. Realistycznie nakręcony, główna bohaterka wzbudzała we mnie współczucie, przezywałam wszystko razem z nią. Wspaniały i godny polecenia, a ciotki mnie denerwowały jak nikt inny ^^
Oglądaliście, któryś z tych filmów ? Znaliście go wcześniej ? Jaki jest wasz ulubiony aktor ?
Pozdrawiam,
Anru







Miłego wieczoru. :)
OdpowiedzUsuńoj chyba skuszę się na jakiś film z tych, które tu podałaś, bo żadnego nie widziałam :)
OdpowiedzUsuńwealdstonee.blogspot.com
Chętnie poznam tego aktora. Chyba obejrzę na początek ,,Porozmawiajmy o Kevinie''. :)
OdpowiedzUsuńSome Tulips
Z tych filmów oglądałam jedynie the perks of being wallflower I bardzo mi się podobał :) w tym filmie bardzo polubiłam tego aktora i planuje obejrzeć porozmawiajmy o Kevinie, mam już g na swojej liście "do obejrzenia" od jakiegoś czasu, ale nie miałam okazji go obejrzeć :) po kolejnej pozytywnej opinii juz wiem jak spędzę jutrzejszy wieczór
OdpowiedzUsuńTo fajnie że jesteś szczęśliwa ;)
OdpowiedzUsuńzapraszam na nowy post;
.
http://paulinkq-my-life.blogspot.com
Najbardziej zainteresował mnie pierwszy film. Hmmm dobrych aktorów jest coraz mniej, a szkoda. Tyle nieznanych gazetom filmy są wyprodukowane. :)
OdpowiedzUsuńhttp://dziennik-ali.blogspot.com/
Pierwszy raz słyszę o tych filmach, szok! Do moich ulubionych aktorów należy Jared Leto (<3), Matthew McConaughey i Jonathan Rhys Meyers. Mogłabym obejrzeć każdy film z nimi setki razy :D
OdpowiedzUsuńWiedziałam, że skądś go znam! "Charlie" - świetny film :))
OdpowiedzUsuńnie widziałam żadnego z tych filmów :(
OdpowiedzUsuńNie znam tego aktora.
OdpowiedzUsuńoho wsyztskie sobie pbejrzę ;)
OdpowiedzUsuńten Kevin mnie zaciekawił,
OdpowiedzUsuńnude na pazurkach ostatnio bardzo mi przypada do gustu ;-)
OdpowiedzUsuńTeż uwielbiam tego aktora :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że dobrze bawilaś się na półmetku! :)
OdpowiedzUsuńFilm "Musimy porozmawiać o Kevinie" też widziałam i całkiem mi się podobał.
Pozdrawiam,
http://nada--blog.blogspot.com/
udanej zabawy, czekam na zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem filmu "Kolejny szczęśliwy dzień" :-)
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł z tym pudełkiem. Film z Emma Watson widziałam (przepraszam ale nigdy nie umiem zapamiętać tego tytułu). Polecam! Świetny jest!
OdpowiedzUsuńkajoooja.blogspot.com
Musimy porozmawiać o Kevinie - bardzo dobry film:)
OdpowiedzUsuńNie oglądałam żadnego z tych filmów, jak będę miała chwilę to obejrzę ;3
OdpowiedzUsuńhttp://wekablogpf.blogspot.com
"Musimy porozmawiać o Kevinie" - zainteresowało mnie. Obejrzę! :)
OdpowiedzUsuńOglądałam "Musimy porozmawiać o Kevinie" i również zareagowałam tak jak Ty - niesamowity film! A Ezra ma niesamowicie oryginalną urodę :)
OdpowiedzUsuńNie znam tego filmu, ale z ciekawością chciałabym go obejrzeć :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Nie znam tego aktora; D
OdpowiedzUsuńwiedziałam, że skądś kojarzę tego aktora. ;) oglądałam z moim chłopakiem ten film z Emmą Watson (to był główny powód, dla którego mój chłopak tak nalegał na jego obejrzenie) i też mi się e podobał. ;) fajny aktor, podobała mi się jego gra. a ten film o Kevinie chyba też kiedyś widziałam, tak mi się kojarzy. :)
OdpowiedzUsuńi widzę, że u Ciebie bardzo intensywny czas ciągle, gdzie Ty znajdujesz na to wszystko siłę. podziwiam. :)
pozdrawiam.
The perks of being a wallflower to jeden z najlepszych filmów jakie oglądałam. Polecam też Prayers for Bobby, jeśli lubisz takie filmy (mimo że nie gra tam Twój ulubiony aktor) :)
OdpowiedzUsuńMiłej zabawy na półmetku !:)
OdpowiedzUsuńNiestety jeszcze nie miałam okazji obejrzeć, żadnego z wymienionych filmów:( Ale to się zmieni! Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńMój blog ->KLIK
Wstyd się przyznać, ale nie oglądałam wcześniej żadnego z tych filmów. Chyba muszę nadrobić te zaległości. Nie mam ulubionego aktora, ale mam za to ulubioną aktorkę i jest nią Keira Knightley. Każdy film, w którym gra jest moim ulubionym.
OdpowiedzUsuńJa słyszałam o "Musimy porozmawiać o Kevinie". Nawet mam płytę.
OdpowiedzUsuńJim Carrey jest moim ulubionym :D poczucie humoru i jego aktorstwo jest świetne :D pozdrawiam :*
OdpowiedzUsuńFacet z bardzo interesującą urodą :D Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńUdanej zabawy na półmetku!
OdpowiedzUsuńKurcze.. też muszę sobie takie pudełko założyć, świetny pomysł.
Oglądałam tylko "Charliego", o reszcie nie słyszałam ;)
OdpowiedzUsuńKocham "Uncover"!
OdpowiedzUsuńFajne te filmy :)
Musiałabyś podzielić się ze mną Ezrą, ponieważ mnie także on bardzo się podoba. Jednak nie zagłebiałam się nigdy w jego życiorys. To w sumie dobrze, że tak mało o nim można znaleźć w brukowcach, ponieważ ja takich aktorów najbardziej sobie cenie. Masz racje "Musimy porozmawiać o Kevinie" to film o którym nigdy nie zapomnę. "Charlie" bardzo mi się podobał. Oba te filmy odcisneły ogromne piętno na moim życiu. Jak oglądam zwiastun do filmu z Emmą i Loganem to zawsze rycze.
OdpowiedzUsuńWłaśnie oglądałam Lucy - świetna fantastyka! Twoich propozycji nie widziałam, jeszcze :P
OdpowiedzUsuńjakoś nie kojarzę tych filmów, ale z chęcią je oglądane :)
OdpowiedzUsuńDziękuje ślicznie za komentarz i zapraszam do obserwowania mojego bloga :)
[ life plan by klaudia ]
Ja swój półmetek miałam już w listopadzie i bardzo dobrze go wspominam. Udanej zabawy. Wiedziałam, że kojarzę tego aktora. The perks of being a wallflower to cudowny film :)
OdpowiedzUsuńtakie posty uswiadamiaja mi ze sto lat juz nie bylam w kinie :P
OdpowiedzUsuńoglądałam wallflower, genialny ♥ ale książka lepsza, zachęcam cię :)
OdpowiedzUsuńooo widzę, że ty też masz swój słoik szczęścia :)
Te filmy są mega!
OdpowiedzUsuńCiekawy post, moim ulubionym aktorem jest Josh z igrzysk :)
OdpowiedzUsuńNowy post, zapraszam(klik). Pomożesz i poklikasz? To dla mnie baardzo ważne c:
Zapraszam na konkurs(klik)! :D
Ciekawy post. Ja nie oglądałam do tej pory żadnego z tych filmów, ale akurat szukałam jakiegoś fajnego więc dzięki za polecenie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
http://blog-natt-blog.blogspot.com/
nie ogladalam tych filmow :)
OdpowiedzUsuń'' kolejny szczęśliwy dzień '' chciałabym to obejrzeć ;)
OdpowiedzUsuńMÓJ BLOG - KLIKNIJ :)
Świetny pomysł z tym pudełkiem szczęścia, ewentualnie słoikiem, bo i takie na blogach widziałam :-) Z reszta sama kiedyś robiłam, ale na postanowienia :-) Aktora nie kojarzę, ale chętnie obejrzę z nim film, może mnie również się tak spodoba :-) Pozostałych filmów również nie oglądałam, więc z pewnością w najbliższym czasie to nadrobię :-)
OdpowiedzUsuńChcę obejrzeć tego Kevina! *o* psychologia to coś co mnie bardzooo interesuje :)
OdpowiedzUsuńHahahahaha, ja i sportowiec? Pięć/cztery lat temu tak :)
Mam zamiar zrobić sobie pudełeczko/słoiczek z dobrymi momentami ;)
OdpowiedzUsuńooo dobrze że mi przypomniałaś o tym filmie o Kevinie. Chciałam go obejrzeć i zapomniałam :P Film The perks of being a wallflower też się bardzo ciekawie zapowiada :)
OdpowiedzUsuńOglądałam tylko film z Emmą Watson :)
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podobał.
Mam nadzieję, ze półmetek był udany :)
Z opisanych przez ciebie filmów widziałam tylko 'The perks of being a wallflower' i bardzo lubię ten film :) Reszta wydaje się być ciekawa i już ląduje na mojej liście 'do obejrzenia'.
OdpowiedzUsuńAktora oczywiście znam i bardzo lubię. Odkryłam go parę lat temu w "Musimy porozmawiać o Kevinie" i naprawdę mnie zaintrygował. Później widziałam z nim jeszcze "Charlie'ego" i "City Island". Oba przyjemnie się oglądało, ale jakoś nie porwały tak jak bym się tego spodziewała, jednak dla niego warto zobaczyć ;)
OdpowiedzUsuń