Wakacje, a ja nadal jestem do tyłu z serialami :D Zaczęłam pracę, ale odpoczynku też nie brakuje tyle że seriale i komputer schodzą na dalszy plan. Obecnie jestem na Lednicy i post dodaje się automatycznie ;)
Już kiedyś zrobiłam porządek z informacjami na tablicy na Facebooku, ciekawie się czytało wpisy z przed ponad 4 lat :D Zostawionych zostało tylko parę zdjęć i piosenek, a każde inne głupstwa na szczęście już usunięte.
Przyszedł czas na listę znajomych ...
Przyszedł czas na listę znajomych ...
Nie znam : -21 osób (niektórzy kogoś mi przypominają, ale znać raczej nie znam)
Znam tylko z internetu : 4 osoby
Widzieliśmy się tylko raz : 54 osoby
Nie żyje : -1 [*] osoba
Denerwujące wpisy : -5 osób
Inne usunięcia : -3 osoby
'Znam ale nie znam' - czyli osoby, które znam z widzenia starsze lub młodsze, z którymi nigdy nie rozmawiałam : -56 osób
Nieaktywne konta : -23 osoby
Zaproszeń od osób których nie znam : 48 osób
Łącznie : -108 znajomych
Liczba znajomych PO : 847
Niby nic, a uświadamia że przecież to nie ilość a jakość się liczy ;)
Niby nic, a uświadamia że przecież to nie ilość a jakość się liczy ;)
Pozdrawiam,
Ania

Chyba muszę sobie usiąść i przejrzeć tych "znajomych" ;)
OdpowiedzUsuńPrzydałoby się zrobić taki porządek u siebie :D Chociaż liczba moich facebookowych znajomych i tak jest o wiele mniejsza
OdpowiedzUsuńadgam.blogspot.com
ja co jakiś czas robię czystki regularnie ;)
OdpowiedzUsuńJa kilka miesięcy temu też 'czyściłam' znajomych i dziwiłam się skąd mam w ogóle w nich niektórych ludzi :o
OdpowiedzUsuńMój blog :)
bardzo dawno zrobiłam sobie selekcję znajomych i moja liczba zmniejszyła się tak samo ok.100.. jeżeli bym chciała to i bym jeszcze kolejne 100 usunęła..
OdpowiedzUsuńzgadzam się,że nie ilość powinna się liczyć,a to z kim mamy kontakt,albo chcemy. :)
Mnie się jakoś nie chce przeglądać tych znajomych.. w sumie i tak mało publikuję na fb, więc jakoś mi to nie przeszkadza ;)
OdpowiedzUsuńJa mam 400 cos ale szczerze pisze z jedną i tylko poto wchodze na fb aby sie z nia tam kontaktowac :D
OdpowiedzUsuńZapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)
jeny, to troche przerażające, nigdy nie miałam więcej niż stu znajomych a i tak wciąż wydaje mi się, że jest ich za dużo. Jak ludzie to robią??
OdpowiedzUsuńBardzo dobrze zrobiłaś i tak sporo zostało, u mnie jeszcze bardziej okrojona lista :)
OdpowiedzUsuńTeż czasem robię 'porządek' na facebooku. :)
OdpowiedzUsuńhttp://justdaaria.blogspot.com/
Sądzę, że gdybym zrobiła podobny eksperyment to też pewnie części osób bym nie kojarzyła. Choć muszę przyznać, że zdecydowana większość moich facebookowych znajomych jest mi znana ;) Pozdrowionka serdeczne :)
OdpowiedzUsuńteż potrzebuje usiąść nad swoją lista znajomych, ale nie mam na to aż tyle czasu ;<
OdpowiedzUsuńBardzo dobry post. Mi szkoda czasu żeby zrobić porządek na facebooku. Jedyne co po prostu robię to nie przyjmuję zaproszeń od nieznanych osób. ;)
OdpowiedzUsuńhttp://pauuls.blogspot.com/
Warto robić takie porządki raz na jakiś czas, to prawda, że liczy się jakość :)
OdpowiedzUsuńDochodzę do wniosku, że nie ma sensu mieć ludzi w swoich znajomych na facebooku, którzy po prostu są tam zbędni. Dlatego co jakiś czas robię porządki w swojej liscie i usuwam parę osób. W większości sa to osoby, z którymi kiedyś tam gadałam, ale obecnie nawet "cześć" mi łaskawie nie powiedzą.
OdpowiedzUsuńTo i tak masz dużo znajomych, ja mam 670, z czego pewnie ta końcówka byłaby wg Twojego systemu do odstrzału ;) A może i więcej...
OdpowiedzUsuńI właśnie tak sobie pomyślałam, że podobną selekcję to i na moim fejsie przydałoby się zrobić:)
OdpowiedzUsuńPrawda, nie ilość, a jakość. Najbardziej właśnie śmieszą mnie zaproszenia od osób młodszych czy starszych, których w ogóle nie znam (tylko kojarzyłem ze szkolnego korytarza) i dodawali mnie do znajomych. ;)
OdpowiedzUsuńbgrenda.blogspot.com
Miłego czasu w Legnicy :)
OdpowiedzUsuńJa kiedyś poczynilam derastyczne zmiany i po prostu usunęłam Facebook, tyle że u mnie z ponad 400 zrobiło się zaledwie 120, ale dzięki temu mam tylko te osoby z którymi się kontaktuje albo chce wiedzieć co u nich słychac ;)
Często jest tak, że wiele osób na naszych kontach społecznościowych po prostu nie znamy, albo widzieliśmy ich raz, lub po prostu nie są zainteresowani znajomością z nami. Ja nie robiłam nigdy takiej selekcji, jednak może kiedyś o tym pomyślę :)
OdpowiedzUsuńMuszę się zgodzić z tym stwierdzeniem,że nie ilość a jakość się liczy :)
OdpowiedzUsuńJa często tak czyściłam sobie liczbę znajomych :)
http://anna-and-klaudia.blogspot.com/
Like me on FACEBOOK
Buy my clothes!Sale!
Też muszę kiedyś zrobić takie porządki na Facebooku. :)
OdpowiedzUsuńoo pani, 807 znajomych - zaszalałaś ;)
OdpowiedzUsuńja już dłuższy czas temu postanowiłam usunąć z fb ludzi, których właściwie nie znam, albo nie chcę utrzymywać z nimi kontaktu. a teraz zanim zaproszę kogoś do znajomych albo zaakceptuję zaproszenie, zastanawiam się dwa razy.
Pozdrawiam!
angie
ja mam około 1600 z czego połowy nie znam ... ale mój fb raczej nie jest prywatny :)
OdpowiedzUsuńja tam swojego konta nie weryfikuję, rzeczy sprzed siedmiu lat wiszą jak wisiały, chociaż szalone głupoty czasem tak wypisywałam i teraz się z siebie śmieję. ;) znajomych w sumie nigdy nie kasowałam (a nie przepraszam, raz przypadkiem kolegę i było wesoło z ponownym zapraszaniem się), jakoś nie przykładam do tego większej uwagi. ;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie.
Love it!!! Happy Monday.
OdpowiedzUsuńStyle For Mankind
Bloglovin